Fundacja dla Zwierząt | www.argos.org.pl

Monitoring problemu bezdomnych zwierząt

Monitoring polega na zbieraniu, opracowaniu i publikacji rocznych danych statystycznych z gmin i ze schronisk dla bezdomnych wierząt. Przez schroniska rozumiemy tu działalność finansowaną z publicznych pieniędzy w ramach ustawowego zadania gminy "zapewniania bezdomnym zwierzętom opieki i ich wyłapywania" (art. 11 ustawy o ochronie zwierząt).

Nasz monitoring opiera się na urzędowych dokumentach i ma za zadanie:

  • porównywanie informacji z gmin (o liczbie zwierząt wyłapanych i skierowanych do schronisk) z ewidencją zwierząt w schroniskach jaką raportuje Inspekcja Weterynaryjna. Większa łączna liczba zwierząt skierowanych niż rejestrowany w schronisku przychód wskazuje, że gminy zapłaciły za wyłapywanie "donikąd" lub wyłapywanie "na papierze".
  • śledzenie raportów Inspekcji Weterynaryjnej dla danego schroniska. Występują tu często dwa zjawiska ujawniające nieznane losy zwierząt:
    • dane z jednego roku nie bilansują się, tzn. stan na początku roku, plus przychód, minus rozchód, nie zgadza się z podanym stanem końcowym,
    • liczba zwierząt na początku danego roku jest niższa niż liczba zwierząt na koniec roku poprzedniego (raportowana rok wcześniej).
  • rejestrowanie takich wskaźników działania schronisk, które dotyczą poziomu opieki (uśmiercanie, zagęszczenie, koszty w przeliczeniu na przyjętego psa).

Opieramy się na urzędowych danych, m. in. Inspekcji Weterynaryjnej, która ma jednak swoiste kryteria rejestracji schronisk i nie uwzględnia licznych miejsc, dokąd gminy faktycznie kierują zwierzęta. Dlatego też trudno o pełne i wiarygodne dane statystyczne co do realizacji tego zadania gmin. Lokalne przytułki, lecznice itp. "miejsca przetrzymywania", funkcjonujące w skali jednej tylko gminy, rejestrować będziemy osobno.

Monitoring ten pozwala oszacować kierunki wyłapywania i umieszczania w schroniskach, oraz ujawniać miejsca i sposoby znikania większych ilości zwierząt i pieniędzy na opiekę nad nimi.

Nie można niestety zweryfikować losów zwierząt rejestrowanych przez schronisko jako "adoptowane" (ew. sprzedane). Adopcje są praktyką pożądaną, ale całkowicie pozaprawną. Z tego powodu nikt tego rozchodu nie weryfikuje i pozostaje on skutecznym sposobem maskowania nielegalnego pozbywania się zwierząt.

Dlaczego to robimy?

  1. Dlatego, że nie robi tego administracja państwowa.
    Ustawa o ochronie zwierząt z 1997 roku wprowadziła wyłapywanie bezdomnych zwierząt przez gminy w celu zapewniania im opieki w schroniskach. Nadzór powierzono resortowi rolnictwa (Inspekcji Weterynaryjnej). W 1999 roku ustalono nawet normy dla schronisk (choć tylko pod względem bezpieczeństwa sanitarnego a nie opieki). Główny Lekarz Weterynarii opublikował zbiorcze raporty o działalności schronisk za lata 2001, 2002 i 2003. Tego zapału wystarczyło na krótko, bo już w 2004 roku Inspekcja Weterynaryjna przestała udawać, że nadzoruje postępowanie z bezdomnymi zwierzętami i panuje nad sytuacją.
  2. Dlatego, że dostrzegamy tu nie tylko znęcanie się nad zwierzętami, ale patologię działania państwa, które zorganizowało zarabianie na znęcaniu się pod pozorami opieki, zamiast wdrażenia racjonalnych środków rozwiązywania problemu nadpopulcji zwierząt domowych.
  3. Dlatego, że jakkolwiek problem miałby być skutecznie rozwiązywany, musi to opierać się na rzetelnym rozpoznaniu co, jak i dlaczego się dzieje.