Monitoring problemu bezdomnych zwierząt
Monitoring polega na zbieraniu, opracowaniu i publikacji rocznych danych statystycznych z gmin i ze schronisk dla bezdomnych wierząt. Przez schroniska rozumiemy tu działalność finansowaną z publicznych pieniędzy w ramach ustawowego zadania gminy "zapewniania bezdomnym zwierzętom opieki i ich wyłapywania" (art. 11 ustawy o ochronie zwierząt).
Nasz monitoring opiera się na urzędowych dokumentach i ma za zadanie:
- porównywanie informacji z gmin (o liczbie zwierząt wyłapanych i skierowanych do schronisk) z ewidencją zwierząt w schroniskach jaką raportuje Inspekcja Weterynaryjna. Większa łączna liczba zwierząt skierowanych niż rejestrowany w schronisku przychód wskazuje, że gminy zapłaciły za wyłapywanie "donikąd" lub wyłapywanie "na papierze".
- śledzenie raportów Inspekcji Weterynaryjnej dla danego schroniska. Występują tu często dwa zjawiska ujawniające nieznane losy zwierząt:
- dane z jednego roku nie bilansują się, tzn. stan na początku roku, plus przychód, minus rozchód, nie zgadza się z podanym stanem końcowym,
- liczba zwierząt na początku danego roku jest niższa niż liczba zwierząt na koniec roku poprzedniego (raportowana rok wcześniej).
- rejestrowanie takich wskaźników działania schronisk, które dotyczą poziomu opieki (uśmiercanie, zagęszczenie, koszty w przeliczeniu na przyjętego psa).
Opieramy się na urzędowych danych, m. in. Inspekcji Weterynaryjnej, która ma jednak swoiste kryteria rejestracji schronisk i nie uwzględnia licznych miejsc, dokąd gminy faktycznie kierują zwierzęta. Dlatego też trudno o pełne i wiarygodne dane statystyczne co do realizacji tego zadania gmin. Lokalne przytułki, lecznice itp. "miejsca przetrzymywania", funkcjonujące w skali jednej tylko gminy, rejestrować będziemy osobno.
Monitoring ten pozwala oszacować kierunki wyłapywania i umieszczania w schroniskach, oraz ujawniać miejsca i sposoby znikania większych ilości zwierząt i pieniędzy na opiekę nad nimi.
Nie można niestety zweryfikować losów zwierząt rejestrowanych przez schronisko jako "adoptowane" (ew. sprzedane). Adopcje są praktyką pożądaną, ale całkowicie pozaprawną. Z tego powodu nikt tego rozchodu nie weryfikuje i pozostaje on skutecznym sposobem maskowania nielegalnego pozbywania się zwierząt.
Dlaczego to robimy?
- Dlatego, że nie robi tego administracja państwowa.
Ustawa o ochronie zwierząt z 1997 roku wprowadziła wyłapywanie bezdomnych zwierząt przez gminy w celu zapewniania im opieki w schroniskach. Nadzór powierzono resortowi rolnictwa (Inspekcji Weterynaryjnej). W 1999 roku ustalono nawet normy dla schronisk (choć tylko pod względem bezpieczeństwa sanitarnego a nie opieki). Główny Lekarz Weterynarii opublikował zbiorcze raporty o działalności schronisk za lata 2001, 2002 i 2003. Tego zapału wystarczyło na krótko, bo już w 2004 roku Inspekcja Weterynaryjna przestała udawać, że nadzoruje postępowanie z bezdomnymi zwierzętami i panuje nad sytuacją.
- Dlatego, że dostrzegamy tu nie tylko znęcanie się nad zwierzętami, ale patologię działania państwa, które zorganizowało zarabianie na znęcaniu się pod pozorami opieki, zamiast wdrażenia racjonalnych środków rozwiązywania problemu nadpopulcji zwierząt domowych.
- Dlatego, że jakkolwiek problem miałby być skutecznie rozwiązywany, musi to opierać się na rzetelnym rozpoznaniu co, jak i dlaczego się dzieje.